Bierzmowanie
Co to jest bierzmowanie?
Definicja w bardzo zwięzły sposób odpowiada, że „bierzmowanie jest sakramentem, w którym Duch Święty umacnia chrześcijanina, aby wiarę swoją mężnie wyznawał, bronił jej i według niej żył”.
Słowa te chociaż suche i katechizmowe w znacznym stopniu oddają sens sakramentu. Jeżeli jednak mam wytłumaczyć jego bliższe znaczenie może warto wcześniej przypatrzeć się przykładowi Apostołów, którzy swoim życiem w znaczny sposób pomagają nam odkryć wartość i godność sakramentu.
Apostołowie byli prostymi raczej niewykształconymi rybakami. To co ich odróżniało od innych, to ich zawierzenie Jezusowi i podążanie za nim. Czy jednak z nauki Jezusa rozumieli więcej niż inni, przeciętni słuchacze Słowa Bożego? Raczej nie... Wręcz przeciwnie, często bywały spory o wielkość. Niektórzy dzięki swojej matce chcieli sobie zapewnić u Jezusa najwyższe stanowiska w Państwie o nazwie „Królestwo Boże”. Nawet jeżeli widzieli Jezusa czyniącego cuda, były to raczej argumenty o nauczycielu, człowieku bardzo potężnym w słowie. Były to argumenty mówiące, że warto sie trzymać Jezusa, być może przy nim uda się zrobić karierę polityczną. Nikt nie przypuszczał, że Jezus jest Bogiem, że Jego Królestwo ma zupełnie inną naturę. Nie pomogły słowa uwag oraz nauczanie o Bogu i prawach miłości. Apostołowie zdawali się nie rozumieć nic z tego. W momencie męki i śmierci krzyżowej uczniowie nie mając wątpliwości, że wszystko się skończyło rozchodzą sie w swoją stronę. Najlepszym przykładem jest Piotr, który trzykrotnie zapiera się Jezusa i Judasz, który dokonuje zdrady. O innych Pismo Świętę raczej nie wspomina, widocznie nie ma o czym wspominać. Pewnego rodzaju wyjątek stanowi młodziutki Jan, później nazwany Ewangelistą. Nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa towarzyszy Jezusowi do ostatnich Jego chwil.
Apostołowie nie byli również w stanie zrozumieć niesamowitej wieści o Zmartwychwstaniu Jezusa. Dwóch z nich pomimo tej wiadomości dalej uciekają do Emaus, Piotr i Jan biegną do grobu, aby sprawdzić, że to rzeczywiście się stało. Tomasz wypowiada jakże dobrze znane nam słowa: „Nie uwierzę dopóki nie zobaczę...” Nawet kiedy wiadomość o zmartwychwstaniu już powoli zaczeła docierać do uczniów „z obawy przed Żydami” trwali na modlitwie w bezpiecznym schronieniu – w Wieczerniku. Bali się po prostu prześladowań.
Momentem zwrotnym stał się dopiero pięćdziesiąty dzień po zmartwychwstaniu. Wtedy to na Apostołów i Maryję zostaje zesłany Duch Święty w postaci ognistych języków. Wtedy to życie najbliższych współpracowników Jezusa całkowicie się zmienia. W jednym momencie otrzymują dar poznania wzystkich słów, które Pan Jezus do nich mówił, który były trudne do zrozumienia. Teraz stają się całkowicie zrozumiałe. Co więcej okazało się, że Apostołowie zupełnie dobrze dają sobie radę z przekazywaniem tych trudnych, czasami zawiłych spraw. Duch Święty również daje konkretne narzędzia w ręce Apostołów. Jest nim dar przemawania w różnych językach. Z niewykształconych słabych ludzi Apostołowie stają się osobami, które stworzą zręby współczesnej wyrafimowanej teologii. Ich zachowanie również jest zupełnie odmienne. Już nie kryją się za murami wieczernika, ale wychodzą na ulice Jerozolimy i prosto bez jakichkolwiek kamuflaży głoszą Dobrą Nowinę. Ich słowo jest na tyle potężne, że są w stanie przyciągnąć do Chrystusa pięć tysięcy wiernych. Ich nauczanie było potężne, ale również było pełne wiary i zaangażowania. Należy tutaj wspomnieć, że wszyscy Apostołowie oprócz jednego Jana ponieśli śmierć męczeńską. Wreszcie Uczniowie wychodzą do zgromadzonego ludu nie jako nic nie mające ze sobą wspolnego jednostki, ale jako jedna wspólnota, jeden Kościół. W ten sposób Kościół Powszechny objawił się światu.
Moment Zesłania Ducha Świętego był właśnie momentem bierzmowania. Od tej pory Apostołowie idąc do miast i wiosek nie tylko chrzcili wierzących, ale również nakładali na ręce – bierzmowali.
Bierzmowanie zakłada więc wiarę. Sakrament ten tak jak umocnił wiarę Dwunastu również umacnia wiarę w nas. Duch Święty w tym sakramencie działając pomaga nam również przezwyciężyć wstyd, czy obawę w wyznawaniu wiary. Pomaga nam mężnię swoją wiarę wyznawać, w szczególnych sytuacjach również jej bronić. Wreszcie Duch Święty dodaje nam sił, abyśmy jeszcze bardziej nasze życie dostosywali do wymogów Ewangelii. Duch Święty dając nam swoje dary przemienia nas poszczególne zwyczajne jednostki w mistyczne Ciało Chrystusa, w wielką wspólnotę Kościoła Świętego.



